Zaczynałam w czasach Adobe Photoshop 3, gdy Google i Allegro jeszcze nie istniały, gdy dyski w komputerach miały 8 Gb pojemności, strony internetowe projektowało się do rozdzielczości 600 pixeli, a łączna suma grafiki na stronie nie mogła przekraczać 35 kb. Nie było ani aparatów cyfrowych,ani kamer cyfrowych, technologia odbitek cyfrowych jeszcze nie powstała. Fotografowało się na slajdach, i nie było retuszu, a fotografie czarno białe wywoływało się samemu w ciemni.

Nie – nie jestem dinozaurem, te wcale nie było aż tak dawno. Piszę o tym, ponieważ jest to ogromnie ważne, gdyż cała moja wiedza, całe moje doświadczenie, daje mi ogromną przewagę nad konkurencją. Jest ono tak potężne, gdyż zostało zgromadzone przez lata rozwoju technologii, internetu, fotografii. Będąc w tym świecie od początku, od powstawiania takich zjawisk, jak sklepy internetowe, sprzedaż na allegro, czy wyszukiwarka Google, mam bardzo przekrojowe, całościowe spojrzenie na temat. Mam porównanie, jakie problemy występowały, na przestrzeni lat, i jak zostawały rozwiązywane, jak zwiększały się możliwości wraz z rozwojem technologicznym, oraz jak niektóre rozwiązania znikały z rynku. Daje to ogromną wiedzę, co do zrozumienia potrzeb i oczekiwań rynku i klientów.

Mało tego, przez lata swojej pracy dokładałam swoje przysłowiowe 5 groszy, swoje pomysły, które przyczyniały się do rozwoju usług i prezentacji danych. Jestem autorem pierwszej foto książki, takich rozwiązań jak: pokazu slajdów na głównej stronie www, prezentacjo podstawowych danych firmy w stopce sklepu internetowego, certyfikatu „Gwarancja Satysfakcji” oraz „Produkt Polski”.

W tym miejscu powinnam pochwalić się ukończonymi kursami z dziedziny fotografii i grafiki komputerowej. Jedyny kurs jaki w życiu ukończyłam, to kurs dla fotografów kościelnych, zorganizowany przez kurię diecezjalną. Jenak mając zaledwie 19 lat wykładałam na kursach grafiki komputerowej na wszystkich poziomach zaawansowania. Uczyłam obsługi, programów Adobe Photoshop, QuarkXpress, Adobe PageMaker; technik retuszu oraz fotomontażu. Łatwość z jaką przychodziła mi nauka kolejnych programów i technik i swoboda poruszania się w świecie poligrafii, sprawiła że w wieku 20 lat mogłam dostać każdą ofertę pracy w swoim mieście.